Witam :)
Fotografujący ulicę do tej pory nie musieli mieć i nie posiadają umów pisemnych z modelami,zmieni się to wraz z RODO od 25.05. 2018 r.
Publikuję zdjęcia w sieci,gdy mam pozwolenie od modela.
Kadr z 2015 roku,plener na Podlasiu.
Pozdrawiam :)
To nie jest prawda - ustawa o ochronie wizerunku obowiązuje w Polsce od 1994 roku. Ustawa zdecydowanie nie czyni żadnych wyjątków dla fotografii ulicznej :)
RODO nie zmienia w żaden sposób ustawy o ochronie wizerunku w zakresie definicji, natomiast nakłada nowe obowiązki zaostrzające egzekucje istniejących od prawie 25 lat przepisów.
A w takiej Ameryce Południowej, np. w Peru, jak spróbujesz fotografować bez pozwolenia, to sam/sama zostaniesz martwa natura. I żadna ustawa nie jest potrzebna.
Jakiś czas temu kolezanka była w Kenii (na jakiejś wiosce) fotografowała tam tubylców, przeważnie dzieciaki. Fotografowane osoby były dość agresywne wobec pstrykaczy, a dzieci łaziły za nimi tak długo, aż nie dostały pieniędzy za to, że znalazły się na ich zdjęciach. Nawet w miejscach mniej cywilizowanych ludzie nie chcą, by ich wizerunek byl wykorzystywany do turystycznych pamiątek.
Fotografujący ulicę do tej pory nie musieli mieć i nie posiadają umów pisemnych z modelami,zmieni się to wraz z RODO od 25.05. 2018 r.
Publikuję zdjęcia w sieci,gdy mam pozwolenie od modela.
Kadr z 2015 roku,plener na Podlasiu.
Pozdrawiam :)
RODO nie zmienia w żaden sposób ustawy o ochronie wizerunku w zakresie definicji, natomiast nakłada nowe obowiązki zaostrzające egzekucje istniejących od prawie 25 lat przepisów.
Po 25.05 będziemy podchodzić do tematu poważniej, będą tez stosowne zapisy w nowym regulaminie Fotoferii.
Pozdrawiam, mk
A streetowcy przekwalifikują się na florystów hyhy