Autor

sensepl

Loginsensepl AFF

imię i nazwiskoPaweł Szamreta

Rok urodzenia1979

wiek42

płećmężczyzna

miastoBiałystok

PodkategorieFotografia aktu, Fotografia portretu

Rejestracja2012-01-25 17:57:38

ostatnie logowanie2021-07-23 18:05:16

Wywiad

Opowiedz nam o sobie, czym się zajmujesz na co dzień i czym jest dla Ciebie fotografia?

Pracuję w serwisie turbosprężarek samochodowych, po pracy uwielbiam spędzać czas jeżdżąc na rowerze górskim, przemierzając lasy i łąki podlasia.
Czym jest dla mnie fotografia? Może zacznę od tego, że jestem osobą wrażliwą i empatyczną. Ale zawsze traktowałem to jako moją słabość i sukcesywnie budowałem przez lata grubą, twardą skorupę wokół siebie. Fotografia jest czymś w rodzaju mostu, łączącego zakamarki mojej wrażliwej duszy ze światem zewnętrznym.

Jak opisałbyś swoje prace komuś, kto nigdy ich nie widział?

Dobrym przykładem będą moje portrety które są otulone mgłą i miękkim światłem z którego wydobywa się postać modelki. Modelki, której wzrok przykuwa uwagę widza. Bardzo ważny jest dla mnie kontakt wzrokowy. Wierzę, że oczy są zwierciadłem duszy. Podczas sesji zdjęciowej zaglądam głęboko w oczy modelce, ciekawy tego co w nich zobaczę.

W którym momencie zdecydowałeś się zajmować fotografią?

Fotografię traktuję jako moje hobby i coś co dostarcza mi głębokich doznań emocjonalnych. Zaczynałem jako dziecko, biegając z zenitem po łąkach. Potem przyszedł okres dojrzewania, buntu i złego towarzystwa. Wszystko inne przestało mieć dla mnie znaczenie. Dopiero jako dorosły człowiek, kupiłem swój pierwszy aparat cyfrowy. Był nim mały kompakt, który pomógł mi odkrywać świat fotografii na nowo.

Co miało na Ciebie największy wpływ?

Zaczynając przygodę z fotografią, nie sądziłem że zajmę się fotografią portretu, samo przyszło. Ogromny wpływ na to miały obrazy mojego ulubionego malarza Rembrandta, ale także zdjecia M.Berny i akty Morfiego.

Jaki rodzaj fotografii uznajesz za swoją specjalność?

Portret klasyczny.

Gdzie pokazujesz swoje prace?

Fotoferia, 500px, 35photo ostatnio Instagram :)

Czy bierzesz udział w konkursach fotograficznych i jakie są Twoje największe osiągnięcia?

Staram się brać udział we wszystkich konkursach organizowanych przez Fotoferię, ale wysyłam swoje prace także do innych konkursów. Największym moim osiągnięciem jest zdobycie złotego medalu (Photographic Society of America) za portret Alicji "IV Wojnickiego Międzynarodowego Konkursu Fotograficznego 2018.

Jakie największe trudności spotykają Cię w dziedzinie fotografii?

Największe problemy mam ze zdobyciem odpowiedniej stylizacji dla modelki. Chyba właśnie dlatego zacząłem robić akty ;)

Do których miejsc wracasz ze szczególnym sentymentem?

Jest jedno takie miejsce. Wieś nazywa się Frącki, dwadzieścia parę kilometrów za Augustowem. Znajduję się tam stary rodzinny dom mojej mamy, położony nad rzeką Czarną Hańczą. Dom, który niestety zmienił właściciela. Spędziłem tam swoje najpiękniejsze chwile jako dziecko. Staram się tam jeździć raz w roku.

Gdybyś mógł w tej chwili wyjechać, gdzie pojechałbyś robić zdjęcia?

Bardzo chciałbym odwiedzić stary dom Rembrandta w Amsterdamie, w którym obecnie znajduje się muzeum. Uwielbiam twórczość tego artysty, jego obrazy z duszą są dla mnie niedoścignionym wzorem.

Co Twoim zdaniem decyduje, że fotografia jest dobra czy nie?

Myślę że prócz aspektów technicznych fotografia powinna przedstawiać jakąś opowieść. Niekoniecznie podaną na talerzu, a opowieść którą samemu można sobie dopowiedzieć.

Czy fotografia cyfrowa to dla Ciebie główne narzędzie pracy?

Tak, fotografuję wyłącznie cyfrą. Proces postprodukcji otwiera przede mną nieskończone możliwości. Jest to swojego rodzaju pogoń za doskonałością, której nigdy nie osiągnę, taka niekończąca się przygoda. Między innymi dlatego fotografia tak mnie pociąga.

Czy zarabiasz w jakiś sposób na fotografii?

Zdarza mi się robić sesje rodzinne, jakieś małe kameralne imprezy.

Pokaż nam swoje najlepsze Twoim zdaniem zdjęcie

Nie wiem czy najlepsze, ale wiązało się z dość sporym ryzykiem. W czasie sesji plenerowej organizowanej przez Team Photo Art, Janka Górala (Morfi) na zamku Czocha, stanąłem nad suchą fosą. Było dość wysoko. Wychylony z aparatem w jednej ręce, za drugą trzymała mnie koleżanka która wcześniej stwierdziła że zwariowałem. Po krótkich namowach udało mi się ją przekonać. Miałem mało czasu na zrobienie zdjęcia, w tamtej chwili zrobiłem trzy kadry, oto jeden z nich.

Komentarze

Obraz

Swoją odpowiedź możesz zilustrować plikiem graficznym.

Swoją odpowiedź możesz zilustrować zdjęciem, które już znajduje się na portalu, w tym celu wpisz identyfikator swojego zdjęcia w powyższe pole tekstowe.