Autor

ansako

Loginansako AFF

imię i nazwiskoAneta Konik

płećkobieta

miastoNysa

PodkategorieFotografia architektury, Fotografia portretu, Fotografia ślubna, Fotografia krajobrazu

Rejestracja2011-11-29 11:14:09

ostatnie logowanie2016-08-11 16:20:38

Wywiad

Opowiedz nam o sobie, czym się zajmujesz na co dzień i czym jest dla Ciebie fotografia?

Nazywam się Aneta Konik urodziłam się i mieszkam w Nysie.
Posiadam tytuł Artysty Fotografa Rzeczypospolitej Polskiej.
Należę do Stowarzyszenia Twórców Fotoklubu Rzeczypospolitej Polskiej.
Członek Ogólnopolskiej Grupy Twórczej Art Fokus 13.
Członek Jurajskiej Grupy Fotograficznej.
Organizatorka i uczestniczka wielu plenerów fotograficznych.
Autorka wystaw indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą.
Fotografia stała się moją wielką pasją i przygodą, której dałam się
bez reszty uwieść.
Obiektyw jest moim drugim okiem i pozwala mi pokazywać rzeczywistość w zupełnie nowym świetle. Prawie nie rozstaję się z aparatem, uwielbiam ten przyjemny odgłos gdy naciskam spust migawki.
Kontynuacja wieloletniej pasji, chęć spełnienia się w roli artysty fotografa i przełożenia umiejętności artystycznych na komercyjne, pozwoliła mi otworzyć swój zakład fotograficzny. Fotografia stała się więc oprócz pasji, moim zawodem.
Uwielbiam podróże z aparatem w ręku. Często na zdjęcia jeżdzę sama, ale również bardzo lubię plenery fotograficzne np. z grupą przyjaciół z grupy AF13.
Osoby o podobnej pasji, rozumieją się bez słów.

Jak opisałbyś swoje prace komuś, kto nigdy ich nie widział?

Fotografować krajobraz można na wiele sposobów, mój zawsze opiera się na świetle. Wykorzystanie zastanego światła i możliwość ,,malowania'' nim nowych kadrów daje mi największą radość, oraz uczy cierpliwości.
Moje zdjęcia są obrazem fascynacji światem natury.
Uwielbiam, gdy smugi światła ścielą się po różnych płaszczyznach, budują nastrój, wzmacniają kompozycję kadrów i wydobywają nowe kształty, a światło rozjaśnia szarość cieni.
Przed naszymi oczami rozgrywają się spektakle, w tym jedynym w swoim rodzaju teatrze – w teatrze światła i cienia,
a przedstawienie trwa bez przerw.
Moja artystyczna dusza i niepoprawny romantyzm skłania mnie, by na zdjęciach próbować pokazywać coś więcej niż tylko poprawny kadr... Chciałabym, aby świat z moich zdjęć i z mojej bajki był czasami piękniejszy nawet od tego rzeczywistego.

W którym momencie zdecydowałeś się zajmować fotografią?

Tak na poważnie zaczęłam się zajmować się fotografią osiem lat temu. Wtedy kupiłam swoją pierwszą lustrzankę i każdego dnia rozwijałam się fotograficznie bardzo intensywnie.

Co miało na Ciebie największy wpływ?

Nieraz jest tak, że po bardzo trudnych przejściach życiowych zaczynamy widzieć ,,więcej''.....
chyba faktycznie coś w tym jest:]
Bo ja wracając po miesiącu ze szpitala, też popatrzyłam na otaczający mnie świat troszkę inaczej. Od tamtej pory fotografia jest ze mną każdego dnia. Dużo się uczyłam i pracowałam nad warsztatem. W konsekwencji tego po czterech latach mogłam już otworzyć swój zakład fotograficzny. Owszem komercja, to relacje ze ślubów, chrzcin, to zdjęcia do dokumentów..... ale dalej jest to fotografia, czyli moja miłość.

Jaki rodzaj fotografii uznajesz za swoją specjalność?

Nie wiem czy pejzaże to moja specjalność, ale na pewno to jest to, co najbardziej lubię fotografować.
Najchętniej fotografuję krajobrazy, bo matka natura tworzy najpiękniejsze scenografie, to mnie urzeka
i każe fotografować.
Ale również portret, architektura i reportaż- to dziedziny fotografii w które nie są mi obce.
W przypływie weny twórczej, znajomość programów graficznych, pozwala mi kreować nowe obrazy, daje wiele satysfakcji i możliwości.

Gdzie pokazujesz swoje prace?

Swoje zdjęcia najczęściej pokazuję na internetowych portalach fotograficznych, gdzie moje prace są doceniane i często wyróżniane.
Wiele zdjęć drukuję również w dużych formatach i pokazuję na żywo na wystawach fotograficznych w kraju i za granicą. Mam za sobą kilka dużych wystaw indywidualnych i kilkadziesiąt wystaw zbiorowych.
Moje zdjęcia wyróżnione zostały przez redakcję National Geographic.
Moje fotografie publikowano w poczytnym międzynarodowym magazynie fotograficznym „Camerapixo”, w ogólnopolskim miesięczniku „Foto-Video”, oraz w różnych albumach fotograficznych i kalendarzach. Sprzedałam sporo zdjęć do wielokrotnego wydruku na płótnie do różnych galerii. Moje zdjęcia zdobią również wnętrza użytku publicznego.

Czy bierzesz udział w konkursach fotograficznych i jakie są Twoje największe osiągnięcia?

Czasem wysyłam zdjęcia na jakieś konkursy fotograficzne, ale nie za często. Od kilku lat wysyłam do Was na konkurs Fotoferia International Exhibition, medali nie dostałam, ale wyróżnienia i akceptacje były.
II miejsce w konkursie National Geographic ,,Opowieści o wodzie'' .
Wyróżnienie na XXXIV Międzynarodowym Konkursie Fotograficznym im. J. Sunderlanda ,,Krajobraz Górski''- w Nowym Targu.
Wyróżnienie na VIII Biennale Fotografii Czarno- Białej ,,Postać ludzka w pejzażu'' w Zgierzu.
Wyróżnienie w IV edycji Pantaenius Jacht Foto ,,Wiatr i Woda'' Targi Sportów Wodnych i Rekreacji w Warszawie.
Wyróżnienie w konkursie fotograficznym ,,Masz Ci rower'' Centrum Informacji Turystycznej i Rowerowej we Wrocławiu.

Jakie największe trudności spotykają Cię w dziedzinie fotografii?

Chyba nie znam odpowiedzi na to pytanie....... hmmmm może uzyskanie wyrazistych kolorów przy fotografowaniu na długich czasach z użyciem filtra ND.
Więcej mam teraz, po operacji kręgosłupa, problemów typowo fizycznych... czyli noszenie ciężkiego sprzętu i trudności związane z dotarciem w pewne miejsca np. wysoko w góry.

Do których miejsc wracasz ze szczególnym sentymentem?

Góry.... zdecydowanie góry, bo tam jest wszystko, co kocham
Na wielu moich zdjęciach jest woda....jeziora, stawy, morze, ocean....też bardzo ją lubię:]....ale jeśli mam wskazać tylko jedno miejsce, to zawsze wybiorę góry.
Lubię również podróże sentymentalne i powroty do miejsc w których już kiedyś bywałam.

Gdybyś mógł w tej chwili wyjechać, gdzie pojechałbyś robić zdjęcia?

Pojadę w góry! ....najbliżej mam w Karkonosze.....ale uwielbiam równiez Pieniny, Beskidy i Tatry.
Góry, chociaż są niezmienne, to ich smak dla każdego z nas jest inny. Z gór każdym razem wracam odmieniona.
Nie wiem w czym tkwi ten fenomen, ale myślę, że ma to wiele wspólnego z faktem zwolnienia tam tempa życia, z tym że nie jest się osaczonym przez kłopoty i zmartwienia i że w majestacie wysokich gór wszyscy jesteśmy równi.
Jadę tam, by móc przekonać się czy zawsze to tak właśnie zadziała.

Co Twoim zdaniem decyduje, że fotografia jest dobra czy nie?

Trudne pytanie.......
Większa część dzisiejszych aparatów pozwala na zrobienie poprawnego technicznie zdjęcia. Wiadomo również o zasadach kompozycji, które są podstawowym elementem dobrej fotografii. Sposób w jaki kadrujemy zdjęcie, układ i relacje między poszczególnymi obiektami w kadrze decydują w dużym stopniu o tym, czy fotografię uznamy za udaną.
To jak stosujemy te wszystkie zasady ma duży wpływ na to czy zdjęcie będzie ,,dobrym''. Zasady te możemy oczywiście łamać, ale najpierw musimy je poznać i nauczyć się je stosować.
Moje motto fotograficzne brzmi: ,, Nie ważne na co się patrzy, lecz co się widzi’’ ... fotografując staram się ,,widzieć więcej'' :]
Moim zdaniem dobre zdjęcie musi mieć to ,,coś'' co zatrzyma na dłużej, zainteresuje odbiorców i sprawi, że zapamiętamy je na dłużej.
Dobre zdjęcie, to moim zdaniem coś więcej niż tylko poprawny kadr.

Czy fotografia cyfrowa to dla Ciebie główne narzędzie pracy?

Ostatnie 4 lata prowadziłam w Nysie zakład fotograficzny ,,ANA KONIK – STUDIO ART.'' Także aparat i fotografia, to moje główne narzędzia pracy. Obecnie jestem na długim chorobowym, bo jestem po operacji kręgosłupa i zawiesiłam działalność z powodów zdrowotnych.
Mam nadzieję, że szybko wydobrzeję i wrócę do zawodu.

Czy zarabiasz w jakiś sposób na fotografii?

Zarabiam na fotografii, bo robię zdjęcia do dokumentów, foto- relacje ze ślubów i innych imprez okolicznościowych. Robię różne sesje fotograficzne, zdjęcia produktowe i reklamowe. Wykonuję foto obrazy, odnawiam stare zdjęcia i przerabiam je, retuszuję stosownie do potrzeb klientów w zakładzie.
Sprzedałam sporo zdjęć do wielokrotnego wydruku na płótnie do różnych galerii.
Nabywców znajdowały również zdjęcia, które wisiały na moich poszczególnych wystawach.
Sprzedałam zdjęcia do promocji miast Toruń i Kleszczów i Janów.

Pokaż nam swoje najlepsze Twoim zdaniem zdjęcie

Kolejne zadanie z typu trudnych;] Nie wiem czy to jest moje najlepsze zdjęcie, bo nie mi to ocenić, ale na pewno jest to zdjęcie, które najbardziej lubię:]

Komentarze

Obraz

Swoją odpowiedź możesz zilustrować plikiem graficznym.

Swoją odpowiedź możesz zilustrować zdjęciem, które już znajduje się na portalu, w tym celu wpisz identyfikator swojego zdjęcia w powyższe pole tekstowe.