2015-11-20 16:52:01 przez andrzej08
1. Zgodnie z oczekiwaniami niektórych czytelników analiz, podstawowym elementem tejże jest opisanie tego co widzimy. I cóż my widzimy: - stoi tramwaj, siedzą ludzie, dziewczyna całuje w ucho chłopaka - widzimy dużo niebieskiego, co w moim odczuciu ma znaczenie wyłącznie czysto geograficzne (miasto z takim taborem) - krzaki/gałęzie za oknami i nad wagonem - pierwszej osoby z lewej trochę nam ubyło; pustego za pierwszą osobą z prawej przybyło, ale chyba z uwagi na postać 2. Jeżeli Autor uznał za stosowne pokazanie nam całej klatki (jak niektórzy zwolennicy kategorii preferują) - ok. Ale pustka pozostaje pustką. Tak jak nie znajduję uzasadnienia dla tych przestrzeni nad wagonem, niebieskiego, całej linii okien. Brak mi spójności kompozycji, logiki kadru. Nie wiem co Autor edytował kreatywnie. Mogę się jedynie domyśleć patrząc na woskowe twarze bohaterów. 3. Nie znajduje uzasadnienia do promowania tego zdjęcia do GN. Nie potrafię znaleźć interesującego momentu decyzyjnego. 4. Zrobiłbym tylko jedno: wypreparował z całego obrazu to jedno, centralne okno. Cała reszta nic nie wnosi. Dzięki tej operacji pieszczoty znalazłyby się w mocnym punkcie. W mocnym punkcie wylądowałaby również obojętność. A wszystko zamknięte, obramowane.


2013-08-04 10:23:55 przez dzikie_wino
Czasami jest tak, że obrazek, którego nikt nie zaszczyci nawet słowem "Ciemnia", mimo iż ku temu właśnie zmierza niechybnie, ma w sobie gdzieś ukryty inny obrazek, który po prostu trzeba dostrzec i wydobyć na światło dzienne. I to jest właśnie cała sztuka, żeby wydobywać to co trzeba... a ukrywać to co zbędne. :) http://www.dzikiewino.com/wrzuta/fotoferia/stopy.jpg


2015-11-20 19:03:23 przez arturs
No nie jest to street, ani tez nie jest to zdjęcie na KONTRĘ. Jest to zdjęcie do usunięcia. Decyzja po stronie Autora, no ale wszyscy robimy większość zdjęć do usunięcia, tyle, że zdecydowanej większości z nich nie pokazujemy na portalach fotograficznych. I teraz kwestia dlaczego to nie jest fotografia street ... Tutaj możnaby długo, ale tak naprawdę nie o tym zdjęciu tylko o tym czym jest fotografia street. A o tym bardzo wiele znajdziesz w internecie ... Ode mnie więc tylko kilka słów na ten temat ... Po pierwsze jest to przypadkowy obraz, w którym brak decydującego momentu, brak historii, frapującego wydarzenia, brak wzajemnych, nieprzewidywalnych relacji pomiędzy elementami obrazu, brak treści (znaczeń) i wytworzonych indywidualnych kontekstów ... Brak tutaj wszelkiej poetyki (ta jest często istotą obrazu w fotografii street), brak nadinterpretacji czy swego rodzaju nadrealizmu ... Wracając do początku ... tutaj nie ma fotografii ulicznej (street) ... tutaj jest tylko zdjęcie zrobione na ulicy. Nie mówiąc o jakiejś koncepcji, zamyśle a z drugiej strony o estetyce czy kompozycji. Bez urazy, ale zdjęcie do usunięcia.


2016-03-16 21:22:23 przez chojer
Na pytanie "bo co?" udzieliłem odpowiedzi, że: - postacie są średnio interesujące - pokazano je w mało ciekawy sposób (perspektywa, moment, brak kontekstu) - tło jest chaotyczne - pierwszy plan jest nieostry - konwersja do BW jest słaba Ty mi z kolei odpisujesz, że otrzymałeś opis moich osobistych wrażeń, w dodatku mało zasadnych. Jednocześnie nadmieniasz, że Twoim zdaniem BW i ostrość są zadowalające, tło współgra z pierwszym planem, perspetywa jest spoko i że jest kontekst i emocje. To po co w takim razie pytasz mnie o zdanie? Czyje, jeśli nie moje osobiste spostrzeżenia na temat powyższej pracy chciałbyś przeczytać? I dlaczego moje spostrzeżenia są bezzasadne? Bo nie korespondują z Twoimi? Co oznacza "moim zdaniem samo pokazanie pewnej sytuacji jest umiejętnością"? Uważasz, że samo naciśnięcie spustu migawki wystarczy, aby zdjęcie było dobre? Że nie liczą się składowe, o których wspomniałem (perspektywa, kompozycja, temat)? Brednie o tym, że w streecie, czy reportażu liczy się tylko moment możesz włożyć między bajki. To samo tyczy się strony formalnej w tego typy fotografii. Owszem - genialny temat zawsze się obroni, ale nie będąc zawodowym reporterem możesz liczyć co najwyżej na kilka takich tematów w swoim życiu. Klasyczne nie zawsze musi oznaczać złe. W fotografii ciężko jest odkryć Amerykę. Ale wybacz, oglądając kolejną osobę mijającą fotografa złapaną w średnim momencie i to w dodatku z nudnej perspektywy mam ochotę zwymiotować. Żeby nie być gołosłownym w kwestii streetu/repo polecam: - Tomaszewskiego: za wieloplanowość i coś, co osobiście nazywam "naturalnymi ramkami" http://www.tomasztomaszewski.com/gallery.html - Boris de Flash: wydawało by się, że w kwestii użycia lampy w streecie wszystko już zostało powiedziane. Otóż moim zdaniem ten Pan bije na głowę Gildena, czy Matarazzo https://www.facebook.com/BORISdeFlash?ref=br_rs - Dougie Wallace: za to, że gość pokazał, że bawiąc się w street można myśleć cyklami, szukaniem wspólnego mianownika dla wielu kadrów, a nie pojedynczymi klatkami. Polecam zwłaszcza cykl "Road Wallah" http://www.dougiewallace.com/road-wallah/ - 2 klatki "z różnych parafii" pokazujących, że w streecie można szukać tematów na czasie, uniwersalnych i ponadczasowych: https://www.lensculture.com/2015-lensculture-street-photography-award-winners?modal=true&modal_type=winner&modal_competition_id=street-photography-now-2015&modal_winner_id=sagi-kortler https://www.facebook.com/APFstreetphotography/photos/a.589217811154082.1073741828.589209384488258/938180776257782/?type=3&theater Wydaje mi się, że warto wymagać więcej i od siebie i od innych. Jeśli będziesz ukontentowany ze zdjęć zadowalających, to Twój wybór. Ja natomiast, wymagając wiele od siebie, wymagam wiele od innych. I jeśli zdjęcie nie zaskoczy mnie choć w jednej z opisanych przeze mnie składowych, nie jest ono dla mnie warte uwagi.


2016-11-03 09:38:08 przez michal_w
Podczas fotografowania ptactwa w wodzie warto stosować zdecydowanie niższą perspektywę. Najlepiej fotografować z poziomu lustra wody. Druga rzecz jaka mi sie nasuwa patrząc na to zdjęcie to uchwycony moment. Autorze musisz wziąć pod uwagę fakt, że przy foceniu tak pospolitego gatunku widz oczekuje ciekawszego momentu. Sama obecność dwóch osobników to za mało. Scenka jest statyczna, nie zatrzyma mnie jako widza na dłużej. Kolejna kwestia to światło. Trudno mi określić porę dnia, ale zdaje się, że warunki nie były złe. Poranek? Kiedy już focisz w fotograficznych porach (wschód/zachód słońca) to potaraj się wykorzystac światło, uchwyć ptaki w świetle, a nie w cieniu. Powodzenia!


2016-09-17 09:46:52 przez maluczki
Widzę panowie że dyskutujecie nad nieistotnymi kwestiami więc pozwólcie wtrącić swoje zdanie w aspekcie merytorycznym. Czemu na nie? Bo rozkład świateł w tej fotografii jest dla niej samej niekorzystny, plan pierwszy (dziewczyna jak sądzę) jest poza jego zasięgiem, maleńki promyczek na włosach fajnego światłocienia jeszcze nie czyni. Kompozycja, hmm, nie najlepiej to wyszło, msz w mocnym punkcie znalazły się kolana ale nie tylko z mocnych punktów fotografia się składa. Większość kadru wypełnia mgła która nic nie wnosi, niczego nie skrywa bo nic przez nią nie widać, czyli środek źle wykorzystany w kompozycji. Podłoże też bez charakteru, ani ostre, ani rozmyte, jednostajne i ciążące w tej kompozycji. Górne przeszkadzajki w trzech odcieniach zieleni też nijak nie sublimują się z chłodną tonacją całości, dodam że mało zdecydowaną. Dziewczyna ładna, poza mało wyszukana ale przyjmuję prawie w całości, prawie bo nie podoba mi się ustawienie nóg, tak od kolan i stóp. Przy takim spojrzeniu myślę że pov można było troszkę podnieś bo z linii piersi też nie zachwyca ale podsumowując, generalnym sprawcą niedoskonałości tego obrazu jest światło, albo jak kto woli jego brak. Przenoszę ten tekst do analizy, bo chyba się za bardzo rozpisałem jak na komentarz.


2016-04-23 18:15:43 przez michal_w
Manipulacja, szukanie na siłę i źle skalibrowany monitor?! Nieźle... Jak sam napisałeś: "nie jest to zdjęcie najwyższych lotów i ja to wiem". W mojej ocenie bezpodstawne jest promowanie zdjęć "nie najwyższych lotów" do GN. Widzisz dla mnie ważniejsze są warunki, unikalny moment czy zjawisko uchwycone na zdjęciu. Technika to tylko środek - podstawa, bez której nie zrobisz poprawnego zdjęcia. Samo poprawne użycie techniki nie czyni zdjęcia interesującym. Natomiast to czy praca się wyróżnia i przyciąga to już kwestia tego co zostało uwiecznione. W tym przypadku pokazujesz pocztówkową panoramę z ostrym, niezbyt plastycznym światłem. Akua pisze o przedburzowych chmurach. Owszem pewnie i są to przedburzowe chmury, ale czy wyróżniają się w jakikolwiek sposób? Nadają zdjęciu dramaturgii czy niepowtarzalnego klimatu? Czy patrząc na to zdjęcie zatrzymam wzrok na dłużej? Ja niestety nie. Czy nałożenie filtra szarego czyni to zdjęcie kreatywnym? Lubię i sam często używam filtrów ND, ale kreatywnością bym tego nie nazwał. Dla mnie zdjęcie nie posiada argumentów kompozycyjnych, ani fajerwerków w postaci warunków, żeby miało być promowane dalej. Stąd mój głos na nie.


2016-06-04 08:40:14 przez fotoferia
Autorze, w wolnej chwili serdecznie polecam lekturę: http://www.fotoferia.pl/read/Komentarze bo umiejętność uszanowania poświęconego nam czasu bywa równie trudna jak sama fotografia :)


2012-08-13 19:22:28 przez pablook
Jak dla mnie, to widzę tu trochę niezdecydowania w tej odsłonie. I to zarówno pod względem kompozycji w kadrze, jak i sposobu obróbki. Kamienie, woda, niska perspektywa - te elementy dosyć często można spotkać w fotografii krajobrazu. I nic w tym nadzwyczajnego przecież nie ma, bo stanowią one bardzo dobre składniki, aby przygotować wyborne danie ;). W tym przypadku na plus zaliczyłbym sposób ukazania wody. Lekko rozmyta mz fajnie się prezentuje i do tego chyba taka forma należy do najrzadziej pokazywanych. Przeważnie mamy do czynienia z długim czasem zamieniającym wodę w "kisielowatą" masę, lub zamrożoną bardzo krótkim czasem mającym na celu pokazanie dynamiki, żywiołu. Niska perspektywa o której wspomniałem już wcześniej, także wydaje się tu zasadna. Pozwala ona na bliski kontakt widza z pierwszym planem i wręcz "namacalny" sposób jego przedstawienia, zaprezentowania. Tutaj minusem wydaje się zbyt ciasne wkomponowanie kamieni w kadr. Moim zdaniem lepszym rozwiązaniem byłoby przesunięcie się troszeczkę do tyłu i w prawą stronę tak, aby zostawić trochę więcej oddechu głównym bohaterom i zarazem pozbycie się lewej strony. Właśnie ta lewa strona mz skutecznie zaburza klarowną i czystą kompozycję. W takich odsłonach im mniej, tym lepiej mz. Inna sprawa, to czy się tak dało. Wiadomo, że nie znając miejsca człowiek może jedynie sobie podumać ;). Druga sprawa, to sposób obróbki i drogę którą wybrał Autor. Czemu wspomniałem o niezdecydowaniu. Ano dla tego, że widać tu chyba celowe zabiegi w celu ochłodzenia dolnej części w kadrze. Niebieska piana..., czemu nie? Nikt nie powiedział, że krajobraz, to wyłącznie barwy i kolory jakie występują w naturze. Przecież, to także wizja Autora. Jak to widzi, jak chciał to zaprezentować. Ale tutaj właśnie brakuje mi większej odwagi. Jeżeli już bawić się kolorystyką, to bardziej zdecydowanie. Zagrać w chłodne i ciepłe na przemian. Chłodna woda, ciepłe skały, chłodne góry, ciepłe niebo... ;). Lub może podejść do tematu w sposób bardziej "poprawny" i mniej ryzykowny. Zdejmując z piany niebieskości i lekko ocieplając górę otrzymamy całkiem poprawny obrazek. No właśnie, poprawny. Ale czy właśnie o to Autorowi chodziło? Pozdrawiam serdecznie :).


2012-06-05 22:50:02 przez wibednar
Nie wiem czy nieoglądane są tutaj zdjęcia reportażowe. Boleję za to, że zaprzestał wystawiać na FF swoje prace Sławek OL. Przywiązuję wagę do pisania pszczoła przez "sz" w obawie, że przczoła nie da mi miodu. Czuję się oszukany przez rządy PRL i RP, które narzuciły mnie umowę z ZUSem obiecując emeryturę w wieku 65 lat, nasyłając komornika jak nie byłem w stanie zapłacić składek do ZUS. ZUS ściągnął ze mnie kasę nie przejmując się, że ja ani moja rodzina nie miały, co do garnka włożyć. Chce teraz mieć możliwość wysłać komornika do ZUS po moja emeryturę i g..no mnie obchodzi argument , że ZUS nie ma kasy tak jak g..no to obchodziło ZUS, że ja nie mam kasy na ich składki. Nie obchodzą mnie pseudointeligenckie wywody. Jak ktoś chce rozumieć niech rozumie, ja rozumieć nie mam ochoty. Za bardzo nie rozumiem, co Autor napisał i co Autor sfotografował. Zwyczajnie odpowiadam: nie pracowałem dla Polityki, Newsweeka, National Geographic. Nie pracowałem nawet dla gazetki szkolnej u siebie na wsi. Nie mam studiów ani szkoły fotograficznej. (Zaznacza, że nie tylko nie mam tzn. nie posiadam szkoły fotograficznej, ale też takowej nie ukończyłem). Niewątpliwie dzieli nas wszechświat fotograficzny na korzyść Autora. ( W jego mniemaniu). Mam ośmioletni albo może sześciolletni cyfrowy aparat fotograficzny. Mój album nie jest dobry na portal fotograficzny, większość moich prac jest w ciemni. Z mojego albumu Autor tej pracy nie może czerpać inspiracji do swoich wybitnych prac. Przynoszę tutaj zwykłe pstryki i tworzę sztukę z przeciętności, banalności, żeby tylko być kimś na siłę mniej przeciętnym... (Uwaga! Tutaj posłużyłem się skrótami CrtlC, CrtlV, aby podeprzeć się mądrością Autora) Nie mam świadectwa lekarskiego, że jestem zdrowy psychicznie. I CO Z TEGO?? Ano to AUTORZE, że w związku z powyższym mam prawo, aby Twoje wybitne prace zwyczajnie mi się nie podobały i zwyczajnie mi nic nie mówiły, mam prawo ich nie rozumieć, mało tego mam prawo NIE CHCIEĆ ICH ROZUMIEĆ, jak również nie chcieć rozumieć Twoich wypowiedzi. Z mojej strony EOT!!


2012-12-26 19:10:59 przez polanski
Jeśli mogę to napisze sobie tak: Szanowny autorze by kolejnym razem było trochę lepiej to: -albo zostaw więcej góry albo tnij-teraz jest to mało zdecydowane Dół kadru tak samo.. -zobacz sam.. teraz mamy wrażenie,że ta dłoń nie jest od tego modela-zostaw więcej dołu,albo na początku unikaj kadrów z takim ustawieniem. Rogi... w lewem masz jakiś pasek(zbyteczny jest )myślę ze w kwadracie będzie lepiej) Oświetlenie - kiedy używasz światła błyskowego z aparatu (domyślam się że takie właśnie w tym przypadku jest,skieruj je np w sufit by uniknąć podstawowych błędów-płasko wyszło ,i ten cień za modelem.... To tyle z mojej strony,może lepiej szukać światła dziennego..Pozdrawiam


2012-10-17 14:27:52 przez greg_fotoart
Jasne, ze to subiektywne Autorze ale: - modelka +++ choc czy ten kapelusz uroku dodaje ... ? - swiatlo subtelne choc troche plaskie, (blysk+blenda) mz zbyt centralne, ale to rzecz gustu. - kadr jednak na nie, glownie to pochylenie sylwetki (przy tym kacie max. 40° szyja boli jak chcesz w oczy spojrzec :) - ta mgielka, mz zbyteczna (mimo ze z twarzy usunieta),praca traci tak na glebi, a wlosy na polysku a i bokeh prawie niewidoczny (nawet jesli to studyjny portret jest) - ten trojkatny kawalek rozowej garderoby albo zbedny, a jesli juz to duuuzo za maly :) - ogolne wrazenie pozytywne, tym niemniej ponowna obrobka (prezentacja w pionowym kadrze) bylaby pomocna jak sadze.


2015-12-07 20:49:04 przez andrzej08
1. Życie w drodze. Pochmurny dzień. Dowolny fragment dowolnego kraju. Służby drogowe przygotowane do nawiewania śniegu na drogę. 2. Bliżej nieznane mi zabiegi spowodowały dziwne sciemnienia wokół górnej części postaci na rowerze, a ciemny odcień chmur nadto zaszumiony. 3. Prawa strona, moim zdaniem, do ewentualnej korekty; do drugiego słupka licząc od prawej. Pozwoli to (m.in.) na ulokowanie strugi kondensacyjnej w prawym, górnym narożniku. Co prawda odciąga ona wzrok od głównego tematu, ale można jej także przypisać pewne znaczenie (w kontekście kapliczki). 4. Dlaczego właśnie to zdjęcie wybrałem do opisu? Nastrój. Taki, który znam. Taki, który pamiętam. Z czasów gdy podstawowym środkiem transportu był rower. Autobus przejeżdżał dwa razy dziennie, a soboty i niedziele były odcięte od świata. Miejsca, gdzie do kościoła jest na tyle daleko, że niektóre święta ozdabiają takie kapliczki i gromadzą ludzi przy drodze. 5. Mimo mankamentów głosuje za publikacja. Dziękuję Autorowi za ten przypływ wspomnień.


2015-08-06 02:04:40 przez therion
Na początek plusy zdjęcia czyli światło(aż chciałoby się tam być). Warunki były widać super, ale nie wykorzystane jak należy. Nieodpowiednio dobrany czas mz. plus nie wystarczające pochylenie się nad motywem by zrobić z niego tytułowy w odbiorze( czyt. realizacja tematu czy jakoś tak...) Z tego co zawarte w kadrze przy tych warunkach można by zrobić świetne zdjęcie, ale się autorze nie przejmuj bo to nie byłoby wcale łatwym zadaniem. Na przyszłość polecam pochylić się bardziej nad samym kamieniem i pobawić się z opływającą (ze wskazaniem na odpływającą) go woda i kombinować mocno z czasem naświetlania (kilkanaście czy więcej klatek takiej sceny by wybrać jedno to nie wstyd, sam osobiście często dorabiam się i kilkudziesięciu i nawet ich nie pokazuje :) ), co przy takich warunkach mogłoby dać świetne wyniki.Sama w miarę poprawna kompozycja nawet w dobrych warunkach w niektórych sytuacjach to za mało. Powodzenia i się autorze nie załamuj bo to nie wcale łatwy temat w krajobrazie pokazać dobry odpływ. Reasumując do twojego pytania, to jak dla mnie głównie czas naświetlania. Z lepiej dobranym czasem zdjęcie nawet przy tym samym kadrze mogłoby zyskać więcej pożądanej dynamiki i co za tym idzie podobać się bardziej. Pozdrawiam.


2012-02-01 19:19:16 przez mavic
Coś mnie w tym zdjęciu zatrzymuje ale jest wiele kwestii, które nie pozwalają się zachwycić. Największą dla mnie wątpliwość budzi obróbka, czyli kwestia dość subiektywna. Wydaje mi się, że ilość rozmycia na twarzy modelki jest zbyt duża, niepotrzebnie ją wypłaszczając a stanowiąc duży kontrast dla gęsiej skórki na ręku. Nie wiem też czy zdjęcie saturacji ze skóry (przy pozostawieniu jej w tle) powoduje wydobycie elementu pierwszo planowego. Również faktura / wielkość pnia stanowi moim zdaniem dużą konkurencję do modelki. Ostatnia kwestia to kolor włosów - które przy całym, mocno naturalnym klimacie zdjęcia nie wpasowują się w konwencje naturalnej zadumy. Rekomendowałbym zatem innej obróbki lub (jeśli taki istnieje) innego kadru. pozdrawiam :-)


2011-04-17 01:53:46 przez kamilo
Analiza jest kuriozalna - zakłada, że autor robił na zamówienie zdjęcie do albumu ślubnego i doradza, że młodzi powinni pozować, patrzeć w obiektyw, uśmiechać się i wyglądać na szczęśliwych. Tymczasem to kategoria "człowiek". Scenka wygląda na drobną sprzeczkę, pani młoda sprawia wrażenie jakby wyrażała jakieś niezadowolenie, pan młody idzie przodem nie wdając się w dyskusję. Jest zgrabna dwuznaczność tytułu nawiązującego z jednej strony do miejsca zdarzenia a z drugiej do sytuacji. Dobry kadr i niezły moment oraz dowcipny tytuł. Publikuj


2016-10-07 06:04:28 przez bloodbeard
@Kumite, @Andrzej08 @Autor Tak, chodzi właśnie o tę fotografię: http://www.christies.com/lotfinder/photographs/helmut-newton-sie-kommen-paris-1981-5837243-details.aspx Rozpatrzmy sobie powyższą, przeciwstawiając ją podlinkowanej fotografii "Sie Kommen". Są po prostu rzeczy, o których nie chcę pisać wprost, więc muszę się odwołać do Waszej wrażliwości i inteligencji. Antyteza w tym przypadku polega na uzależnieniu postrzegania postaci od pozycji obiektywu względem linii oczu. U Newtona modelki pozują nago, a ich mimika i gestykulacja wskazują na to, że są silne, pewne siebie, ich nagość jest kompletnie nieistotna, jakby tam jej w istocie nie było. Newton podkreśla, czy wręcz nakręca takie wrażenie fotografując z pozycji pasa. Fotograf w ten sposób wyraża się z szacunkiem o postaciach fotografowanych, wyciąga je na piedestał, mimo nagości, nie są przedmiotowe. Nie odkrywam tu Ameryki, to powszechna i jak wielokrotnie dowiedli tego moi studenci podczas omawiania tej fotografii, odruchowa interpretacja. Tutaj jest dokładnie odwrotnie. Tak na mężczyznę patrzy kobieta, która przed nim klęczy - bardziej obrazowo pisać już nie będę. Znowu popłynąłem, więc dołożę uwagi kompozycyjne i zapiszę jako analizę. Poza tym: pierścionki rozpraszają, linie ramion stykają się z krawędzią kadru, tak jak fala włosów, od gestykulacji wieje sztucznością.


2013-03-27 10:33:14 przez yossarian
Lepszy tytuł dla Twojego zdjęcia Autorze już dawno temu wymyślił Tolkien ;). Dwie wieże - a widz pomiędzy nimi zagubiony i niezdecydowany - dokładnie jak Twój kadr. Wydaje mi się, że lepszym pomysłem byłoby zrezygnowanie z jednej z nich, a następnie osadzenie tej pozostawionej odrobinę dalej krawędzi (niekoniecznie w "mocnym punkcie"). W efekcie cała kompozycja zyskałaby bardziej czytelną konstrukcję. Ja wybrałbym tę wyższą, ponieważ wysoki budynek na środku wraz z zakolem rzeki mógłby ją dość dobrze zrównoważyć. Dodać jednak muszę, że miejsca nie znam, nie wiem zatem co znajduje się na drugim brzegu, który siłą rzeczy znalazłby się wówczas w kadrze (jeśli jest paskudnie niefotogeniczny - zapomnij proszę Autorze o poprzednim zdaniu ;-). Mówiąc krótko - radziłbym używać w tym miejscu raczej średniego zakresu ogniskowych, próbować wyłowić bardziej szczegół, aniżeli ogół. Jeśli chodzi o aspekty techniczne, zdjęcie wydaje mi się bardzo "szorstkie"... Dużo za dużo tu ostrości i kolorowego szumu. Fotografia jest przy tym całkiem dobrze naświetlona i prezentuje się naturalnie. Tak sobie myślę, że może nie najgorszym rozwiązaniem byłby w tej sytuacji znacznie dłuższy czas naświetlania i obniżone ISO? Problem szumu nam odpada, kolory (w tym oczywiście refleksy świetlne na wodzie) przyjemnie wysycają się, niebo zyskuje dynamikę, tak dobrze współgrającą z tego typu sceneriami... No właśnie - niebo - nie mogę zrozumieć, po cóż jego tyle w kadrze się znalazło??? Nie ma na nim nic interesującego, dlatego też swobodnie można by pozbyć się przynajmniej 1,5 - 2 cm góry. To jednak w pewnym sensie "akademickie" gdybanie, ponieważ komentowanemu kadrowi - z uwagi na rozmieszczenie wspomnianych na wstępie wież - nic już nie jest w stanie pomóc... Podsumowując, trzeba się tam chyba będzie wybrać ponownie Autorze. Trzymam kciuki - bo potencjał w miejscu i w Tobie jest. Pozdrawiam!


2013-01-08 02:54:44 przez greg77
Autorze jestem na nie. Zdjecie jest nie przygotowane do konca, sprawia wrazenie wypranego z kolorow i kontrastu, ale to jest jego najmniejszym problemem. Podstawowe bledy tego zdjecia to ten straszny fiolet na niebie, czerwone cos po lewej stronie blisko horyzontu, slaby kadr oraz brak tematu. Tytulowa "Fala" nie wyglada jak fala a same skaly sprawiaja wrazenie ciekawych lecz nie do konca wykozystanych.


2012-12-28 23:55:17 przez prochaina
Tego pieska to ja już znam jak własnego kota, tyle razy się tu pojawia :) Głos na "nie" ponieważ: 1. Centralny kadr, żadko się sprawdza. 2. Słabe światło. Taka ekspozycja bez problemu do podciągnięcia w obróbce. 3. Scena niezbyt pociągająca. Ot siedzi piesek:) Autorce mogę na początek polecić: 1. Posiedzenie nad obróbką. W tym przypadku trochę rozjaśnić, zwiększyć kontrast (ale uważać na przepalenia i cienie). 2. Perspektywa, w tym przypadku jest ok - jednolite tło. Jednak na wielu innych zdjęciach tego słodkiego psiaka w tle się mnożą jakieś odwaracjące uwagę elementy. 3. Dobry moment. Ciężko jest zrobić dobre zdjęcie psa dlatego, że tak wielu ludzi robi wiele zdjęć swoim psom:) Odpowiedni moment (wraz z powyższymi uwagami) powinien bardzo pomóc. Pozdrawiam świąteczno-noworocznie:)


2011-07-30 13:47:18 przez greg77
Miejsce zacne, wrecz magiczne, tutaj pokazane na bardzo niskim poziomie. Fotografia miala byc mroczna a wyszlo za ciemno i bez zycia, lewy dolny naroznik rozsypuje rownowage powstala przy zastosowaniu centralnego kadru, zdecydowanie jestem na nie.....wiem jak ciezko jest dorwac stonehenge bez ludzi, ale to zdjecie wyglada na wycieczkowe ratowane slaba obrobka.


2011-07-26 20:43:04 przez mellisana
Moim zdaniem modelka została pokazana niekorzystnie. "Strój" podkreślił szerokie ramiona w stosunku do wąskich bioder, mocne światłocienie na dłoniach odebrały im delikatności, mocny światłocień na twarzy w jej dolnej części wyciągnął przesadnie wszelkie nierówności (światło ze złego kierunku, czasem decydują centymetry w ustawieniu lampy, trzeba wciąż sprawdzać i próbować) Moim zdaniem zabrakło światła uzupełniającego. Blenda załatwiła by sprawę. W takim kadrze prosi się ciut więcej symetrii . Górą jest lekko ciasnawo. Dolna cześć tła została niepotrzebnie mocniej doświetlona. Wiem - to wszystko nie łatwe, zwłaszcza przy skromnym studio, ale trzeba próbować.


2017-10-21 11:08:12 przez nadtlenek02
W kwestii realizacji pomysłu - grasz tutaj dość mocno ograną talią -te wszystkie wiedźmy, wampiry czy inne czarownice wymagają doskonałej kreacji tworzonej przez stylizację, oświetlenie, kompozycję by wyszło ciekawie, klimatycznie czy nawet strasznie. W przeciwnym wypadku wychodzi śmiesznie bądź kiczowato. (dlatego tak ciężko fotografuje się cosplay'e i tak mało naprawdę dobrych na sieci) # Tutaj: kadr i kompozycja - słabiutko rozkład elementów bez większej spójności, relacji, kiepska poza ( prawa jej dłoń styczna do krawędzi, linia brzuch/biust, wyszło płasko i nieciekawie, brzydkie zamknięcie lewej strony kadru Światło - bez klimatu, płasko i za dużo, winieta nie pomoże, pod względem rozkładu najwięcej go na brzuchu (zupełnie niepotrzebnie) Zafarb także nie pomaga. Stylizacja - o ile makijaż wygląda ok to "przebranie" okropne, wygląda trochę jak z halołinowej wyprzedaży w markecie, fatalnie leży na modelce, odciąga uwagę od jej twarzy, niweczy klimat, degraduje całość. Ale to tylko moim skromnym zdaniem:) Pozdrawiam


2016-08-17 23:50:58 przez therion
Focenie pod światło w krajobrazie nie takie proste do ogarnięcia, daje jednak możliwość uwydatnienia pięknych światłocieni na podłodze, czego tutaj prawie kompletnie nie widać... Powyższa scena była do ogarnięcia z odpowiednio dobranymi filtrami bądź więcej niż jedną ekspozycją do zblendowania. Kadrować można było trochę korzystniej na miejscu, ale nie będę się tu zbytnio rozwodził bo temu zdjęciu to już nie pomoże... Ogólnie przyjemna scenka i jeśli chodzi o kompozycję to by się odpowiednio "ugryzione"( edycyjnie czy poprzez bardziej konsekwentne upakowanie histogramu na miejscu) , z małymi cięciami ( ok 2.5cm lewej ) jakoś obroniło. Jeszcze korzystniej byłoby pochylić się bardziej nad tytułowym rozdrożem, dosłownie i skomponować obrazek korzystniej na miejscu. Tutaj jestem na NIE niestety. Pozdrawiam.


2014-06-14 12:08:55 przez dzikie_wino
Pozwolę sobie skrytykować powyższą analizę. O jakim zatraceniu efektu szyby tu mowa? Zabieg korekcji o którym mówię jest ratowaniem niedopasowania (nieposiadania) sprzętu który korekcję perspektywy posiada niejako z natury. Gdy dysponujemy cropem nie ma szans zrobić szerokim kątem prostego zdjęcia. A o ile całość jest względnie wypionowana (ja bym całość przepuścił przez DxO i wyprowadził kąty, piony i poziomy od ekierki) to prawy dolny róg w sposób dość oczywisty beczką zalatuje. Stąd moja propozycja podciągnięcia PD. Zatem kolega @bakuklok chyba nie zrozumiał intencji - bo pisze o szybie i świetle, co nie ma nic wspólnego z moją propozycją. Szalenie nie lubię doprawiania mi gęby 'kogoś znacznego', tym bardziej jak autor owego doprawiania nie ma pojęcia o czym pisze. Bo sugerowanie, że to martwa natura dezawuuje totalna niewiedzę, czym owa 'nature morte' jest w istocie. Powyższa fotografia jest fotografią architektury, jak długo na Fotoferii nie istnieje kategoria Fotografia Wnętrz. Tak czy siak czy owak, o głosach na 'nie', decyduje przede wszystkim głęboka nieswiadomość klikających, jak powinno wyglądać dobre zdjęcie wnętrza. To nie jest fota na GW ale GN bez zastanowienia. PUBLIKUJ


2013-11-27 09:23:42 przez yossarian
Wspaniałą sprawą byłoby, gdyby na gałęzi pląsało jakieś subtelne światło... No ale to wymagałoby powtórki. Co do tego zdjęcia - ono mi się podoba, jest spokój, ciekawe niebo, niezła kompozycja. Ale... Po pierwsze, trzeba poprawić WB - koniecznie. A po wtóre... Uwypukliłbym to, co należy, a kwestie trzeciorzędne potraktował tak, aby również widzowi jako takie się jawiły ;). Innymi słowy - pokaż to, co chcesz pokazać, a to co niekoniecznie jest urokliwe - schowaj :) Nie dam gotowej recepty, ponieważ to sprawa bardzo indywidualna. Ja skoncentrowałbym się na pniu, barwach nieba i ich odpowiednio dopasowanym odbiciu - bo to są atuty. Cienie zaś wraz z jałową mierzeją pośrodku starałbym się nieco przygasić (może jakiś gradient też), odciąć tonalnie od głównego "bohatera", "schować"... Poeksperymentuj :). Pozdrawiam!


2015-01-01 22:36:08 przez zofdar
Autorze, znienawidzisz mnie za te analizy. Na początku napiszę, że jeden z głosów na tak był mój, ale nie ze względu na zdjęcie. Sam borykam się z kobiecym portretem i w 99% dostaję po plecach. w moim odczuciu czasami jeden czy dwa głosy na tak dodają energii na kolejne próby. Dość farmazonów do rzeczy. Widzę, że korzystasz z oświetlenia studyjnego. Starasz się rozłożyć światło równomiernie na całej twarzy, a moim zdaniem tracisz w ten sposób na plastyce. Białka wyglądają bardzo sztucznie. Wzrok ląduje mi na płatkach uszu, które wyglądają jakby nie były integralną częścią całości. Moim zdaniem przy tym ujęciu ta ciasnota nie działa dobrze na odbiór, a cięcie góry na linii włosów jest nijakie. Na początku chciałem przyczepić się jeszcze do otwartych ust ale co raz mniej mi przeszkadzają. Podoba mi się tonacja całego zdjęcia. Pozdrawiam Cię serdecznie i wszystkiego dobrego w nowym roku.


2011-01-17 15:49:56 przez yossarian
Postanowiłem poświęcić temu ujęciu dłuższa chwilę aby zastanowić się, co takiego urzekło tutaj Autora, że zdecydował się powyższą scenę uwiecznić i zaprezentować. Wydaje mi się, że najprawdopodobniej chodziło o zafascynowanie rozproszonym i przytłumionym mgłą światłem, które przy takim zachmurzeniu tworzyło zapewne w rzeczywistości tajemniczą i - w tych "okolicznościach przyrody" - lekko mroczną atmosferę... Niestety, same warunki - choćby i były wymarzone - to jeszcze nawet nie połowa sukcesu. W tym ujęciu brakuje mi przede wszystkim świadomego i interesującego zaplanowania kadru. Widać, że miejsce, delikatnie rzecz ujmując, urocze nie było, dlatego tym bardziej należało się postarać o jakiś sztafaż (może choćby wyeksponowanie odbicia w którejś z kałuż), wypróbować różne perspektywy by uatrakcyjnić pierwszy plan, tj. sprawić by widz ujrzał w tym błocie coś więcej, aniżeli samo błoto właśnie. Piszę w tym kontekście głównie o pierwszym planie, ponieważ wydaje mi się, że z drugiego ciężko byłoby coś mądrzejszego wykrzesać i dlatego właśnie tutaj (tj. w błocie;)) szukałbym jakiejś możliwości manewru. Ewentualnie można by podejść w przód i bardziej zdecydowanie skupić się na widocznym w oddali, dymiącym domku - tj. budować kadr tak, by on stanowił tutaj mocny motyw. Podsumowując, w obecnym kształcie kompozycję oraz perspektywę odnajduję jako najsłabsze strony tego ujęcia. Ciemna płaszczyzna błota zlewa się z zacienionym drugim planem, zupełnie nie wykorzystany domek ledwie majaczy gdzieś w oddali a drzewo przy prawej krawędzi skutecznie burzy równowagę przeciążając wyraźnie na prawo całość (i nie dając niczego w zamian niestety). Co gorsza, aby zmieściło się w kadrze całe, otrzymujemy "przy okazji" masę jednolitego, mało atrakcyjnego/interesującego nieba... Wobec powyższych uwag, nawet gdyby technicznie zdjęcie było perfekcyjne (a również i tutaj daleko mu do ideału - "szaro-szara" konwersja, a przez to zniwelowana szczegółowość, wrażenie niedoświetlenia, masa plam na matrycy...), to i tak - przez wzgląd na kompozycję i kadr właśnie - byłbym przeciwny publikacji. Ponieważ, to po prostu, nie jest udana fotografia. Mam nadzieję Autorze, że słowa, które właśnie napisałem, nie sprawią Ci przykrości - bo zupełnie nie taka intencja mną kieruje. To bardziej moje przemyślenia i rady na przyszłość - czego ja bym unikał, a na czym się skupiał. Toteż wcale ich sobie "do serca" brać nie musisz ;) Pozdrawiam!


2017-04-09 19:08:28 przez andrzej08
Patrząc na ten obrazek przypomniał mi się film "Samotność długodystansowca". Ten film przed nami powinien nosić tytuł " Obojętność bramkarza". Perspektywa drzwi komórek (może "do wynajęcia") dyskretnie prowadzi w głąb obrazu. I tylko jedne uchylone. Tak na zachętę dla fotografów. Ładnie krzyżują się linie: linia drzwi komórek i linia prowadzona w lewo od uchylonych drzwi, poprzez tablicę do bramki. Ta druga, podkreślona kierunkiem biegu "napastnika" dodaje dynamiki ujęciu. Nie przeszkadza mi przewaga lewej części obrazu (ilość elementów) nad prawą. W końcu napastnik musi się gdzieś rozpędzić. Takie poszukiwanie chwili radości w szarym tle, podłożu, otoczeniu. Oby przyszłość tych chłopców odnalazła tę radość. Głosowałem za publikacją.


2017-02-04 20:06:24 przez piternow
Brakuje mi tutaj konkretnej ostrości. Miejsce piękne, kadrowanie już bym poprawił. Ucięty komin na budynku (jednak cały budynek w tym miejscu kadru dobrze nie wygląda). Ogólnie za dużo w górę i za bogato - wejść trochę wyżej i skończyć górę kadru nad pojedynczym drzewem w prawym górnym rogu. Taki widok lepiej wygląda w szerszym formacie - min.3:2 lepiej 16:9. Bardzo ostre światło wyszło - poczekać na jeszcze niższe słońce i pewnie to jeszcze kwestia obróbki. Tak jak jest to konkretnie ok.2cm z góry uciąć i 5cm z dołu - ta wielka oświetlona powierzchnia zdjęciu nie pomaga.


2016-11-26 15:09:19 przez andrzej08
Pianistka, nie będąca pianistką, odbiera połączenie telefoniczne. Sparaliżowana wiadomością zapomina o utworze. I o świecie. Nic mi tutaj do siebie nie pasuje: pozycja przy instrumencie, ułożenie dłoni, moment. Oderwane od rzeczywistości dłonie, kapelusik nijak mający się do instrumentu, kierunek spojrzenia, grzejnik wychodzący z pleców, linia klawiatury wyrzucająca przebrzmiałą muzykę za drzwi. Jedno mi pasuje: linia ramienia i przedramienia (lewa ręka) z obrysem krawędzi instrumentu. I mam wrażenie syndromu buldożka francuskiego: piękny w swojej brzydocie. To całe zamieszanie aż kusi mnie żeby zagłosować za publikacją - głównie ze względów edukacyjnych. Z pewnością podoba mi się pastelowa tonacja.


2016-06-14 13:59:39 przez wojtek_b
Ten słynny Herkules jest bez wątpienia piękny, oczywiście dla tych, którym piękne zdają się maszyny latające. Na portalu takim jak ten, staramy się pokazywać zdjęcia, które są wynikiem albo solidnej fotograficznej roboty, albo stanowią efekt ambitniejszych poszukiwań artystycznych, w których w grę wchodzi pomysł, zaskoczenie, a jeśli nie, to chociaż harmonijna kompozycja, przyjemne dla oka przedstawienie czegokolwiek. Nie czuję, żeby powyższe foto nosiło znamiona takich poszukiwań. Ot, zrobione z tłumu na pokazach zdjęcie jakich tysiące. Dwaj fani lotnictwa na pierwszym planie szczególnie kadru nie ozdabiają, a sygnalizują jedynie kontekst, w którym zdjęcie zostało zrobione. Moim zdaniem to mało. Gdyby jeszcze na tym pierwszym planie był las oszalałych spotterów w ciekawych pozach, który to widok sam w sobie byłby zabawny, a całość dzięki temu efektowna, to tak - wtedy zdjęcie może broniłoby się wyświetlone pod szyldem Fotoferia. Sam samolot w tym typowym ujęciu też szczególnie nie zachwyca, choć trzeba docenić, że Autor używał głowy stosując długi czas dla dobrego pokazania śmigieł. Zdjęcie dobre na forum o lotnictwie, jak najbardziej. P.S. Kocham samoloty;-)


2016-02-20 15:51:45 przez quattroporte81
Jeżeli już zdobywam się na to, aby napisać analizę fotografii, to oznacza to dwie rzeczy. Po pierwsze - nie jestem trzeźwy. Po drugie, fotografia wywołuje we mnie przekraczajace próg bodźcowy odczucia (tak w sposób pozytywny jak i negatywny). W tym konkretnym przypadku występuje ta ostatnia z wymienionych okoliczności. Prima vista zdjęcie odzwierciedla postać w sytuacji przypominającej mi moją młodość w rodzinnym (wojewódzkim) mieście, którego mieszkańcy utrzymywali się "ze studentów". Wielokrotnie byłem światkiem, jak udająca się na "imprezę" studentka kierowała się, nie mogąc utrzymać moczu, w pobliską bramę w celu oddania moczu. Wielokrotnie też oddając ów mocz na trotuar, trzymała w ustach (paszczy?) papierosa. Wóczas myślałem, że ejdnoczesne zaciąganie się papierosem, i oddawanie moczu (parcie), wzajemnie się wykluczają, bądź kompensują. Dziś już wiem, że jednak są to od siebie niezależne procesy, a kobieta, niczym windosw, jest postacią wielozadaniową. Jakkolwiek obrzydliwe wydawały mi się przywołane powyżej ekscecy, tak samo obrzydliwe wydaje mi się to zdjęcie. Z tego też względu nie będę się rozwodził nad - w mojej ocenie - wieloma innymi mankamentami, albowiem sam pomysł ujęcia dyskwalifikuje tę "pracę" w ocenie jakichkolwiek jej walorów estetycznych (a turpizmu też tutaj nie uświadczysz). Reasumując, jestem zdecydowanie na nie. P.S. może ta analiza jest zbyt brutalna, ale zganiam ją na karb efektów ubocznych "Gorzkiej Żołądkowej". Amen.


2014-02-06 12:29:03 przez yossarian
Widzisz Autorze... Dobrze, że dałeś opis - będzie mi łatwiej odpowiedzieć na Twoje pytanie. A właściwie, to sam już poniekąd na nie odpowiedziałeś... Temat... Czy przed spakowaniem sprzętu i udaniem się na parking właśnie taki kadr sobie zaplanowałeś wykonać? Odpowiedź jest oczywista - nie. Komentowana fotografia to konsekwencja pośpiechu i chęci zarejestrowania choćby czegokolwiek z tamtego, pięknego wieczora. Sam o tym piszesz. Gdybyś cierpliwie poczekał we właściwym miejscu, wówczas najprawdopodobniej powstałoby piękne zdjęcie. O przemyślanej kompozycji, z wyczekanym światłem, w świadomie zaplanowanym kadrze... I to, moim zdaniem, składa się właśnie na "TEMAT" zdjęcia w fotografii krajobrazowej. Samo światło, choćby najpiękniejsze, to za mało... Pokazałeś nam kawał spektakularnego nieba, fakt. Zdjęcie jednak ma także swoją drugą część, a w tym przypadku nawet DRUGĄ POŁOWĘ, na której nie zachwyca kompletnie nic. Mało tego, nic nawet nie zwraca uwagi. W efekcie, widz ogląda połówkowy kadr, który jest właściwie pozbawiony treści. Chyba, że za takową uznać połać płaskiego, pozbawionego światła trawnika, z nieszczególnie ładnym płotem w tle... Czy to jest atrakcyjny "temat"? Podsumowując, brakło Ci Autorze cierpliwości i/lub szczęścia. I sam o tym doskonale wiesz. Jeśli Cię to pocieszy, zdarza się to czasem każdemu landszafciarzowi. Nie raz mnie już krew zalała, gdy w lusterku wstecznym obserwowałem niespodziewane "pęknięcie" nieba... Ale cóż, tak to już jest, nie zawsze się udaje. Z powodów powyższych, głosuję "na nie". I powodzenia, szczęścia i cierpliwości życzę! ;)


2014-02-04 11:52:57 przez yossarian
Autorze... Najlepiej jest tak obrazek naświetlić, by pokolorował się sam. A co do prostowania - owszem, dobrze jest użyć programu, który SKORYGUJE WADĘ OPTYCZNĄ OBIEKTYWU. Przyjrzyj się proszę swojemu zdjęciu i sam szczerze odpowiedz sobie na pytania następujące: 1. Czy stojąc na skraju lasu tej nocy pamiętnej widziałem DOKŁADNIE to, co jest na zdjęciu? 2. Czy dom raził mnie jasnością, a las był jedną czarną, smolistą papą? Czy tak widzę w nocy, przy jasnym niebie, wśród sztucznych źródeł światła? 3. Czy wszystko chyliło się w lewo? Czy dom ów na zboczu góry stoi i powstał w drodze realizacji jakiegoś ekwilibrystycznego, karkołomnego przedsięwzięcia architektonicznego? 4. Czy może zrobiłem po prostu kiepskie zdjęcie, którego teraz bronię z zaciętością godną lepszej sprawy? W mojej ocenie zaprezentowane zdjęcie jest świetnym, książkowym wręcz przykładem JAK ZDJĘĆ ROBIĆ NIE NALEŻY. Brakuje tu pomysłu, kompozycji, elementarnie poprawnego naświetlenia i świadomego kadrowania. Jest po prostu MOCNO SŁABO!


2014-02-01 20:34:36 przez acrux
[tag=594,38,0,0]Tag[/tag] Ta ręka nie powinna być w kadrze, burzy tylko harmonię. [tag=278,653,0,0]Tag[/tag] Swiatło jest tutaj, ale nie ma go tam, gdzie powinno być - równomiernie rozplanowane na twarzy, nie tylko w plamie koło ust. Kwiaty, które mogłyby być ciekawym dodatkiem do zdjęcia są ucięte. No chyba, że modelka dokłada je do głowy i stąd ta ręka w kadrze?:) Była szansa na dobre zdjęcie, ale najpierw, trzebna nauczyć się pozycjonowania modelki w kadrze, potem możemy mówić o swietle.


2013-08-17 10:27:14 przez zofdar
Autorze, przechodziłem przez tą tematykę całkiem niedawno. Chciałbym Cię ostrzec przed publikacją takich zdjęć teraz, na "świeżo". Jesteś związany bardzo emocjonalnie z osobami na zdjęciu, a to niestety zamazuje Twój obraz obiektywizmu. Oczywiście nie zniechęcam Cię do robienia zdjęć, ale może za rok czy dwa spojrzysz na nie zupełnie inaczej. Nie to, że ja sam byłem taki mądry :) Mój Kolega "przewodnik" uświadomił mi to, a ja uważam, że mogę się podzielić tym z Tobą, żeby zaoszczędzić Ci paru przykrych chwil. Co do samego zdjęcia, rura przechodząca przez głowę dziecka nie wygląda najlepiej plus ręcznik i coś przy dolnej krawędzi. Za dużo lewej. Nie zwracasz uwagi na tło. Co do światła nie wypowiadam się, bo sam jeszcze mam małe pojęcie o nim. Życzę powodzenia.


2013-04-07 10:23:55 przez maluczki
To jest zapewne przykład, jak nie należy fotografować i to nie tylko mody. Pierwszym grzechem tego zdjęcia jest kadr, ile razy nie spojrzę na nie, to wzrok mój przyciąga punkt zbiegu linii kanapy, prawa część kadru nie wiem do czego posłużyła autorowi. Następny mankament to poza modelki, w fotografii tego typu nie ma miejsca na "amatorszczyznę", modelka siedzi pogięta jakby miała się za chwilę przewrócić, czy Ona w ogóle coś prezentuje? Niekorzystny Pov, bardzo nieładnie wyglądające nogi, skróty perspektywiczne, źle ułożona głowa i oczy, ręce a zwłaszcza dłonie wyglądają tak, jakby przeszkadzały modelce. Grzechem głównym autora jest ostrość której brak. Nie wiem jakiego szkła użyłeś Autorze ale w fotografii "fashion" uczono mnie że ma być dużo światła, "głębokie szkło" i przysłona na granicy limitu dyfrakcyjnego. To zdjęcie ma bardzo małą Go, jest wręcz "portretowo" miękkie, fashion tego nie toleruje. Technicznie też nie ma rewelacji, są na zdjęciu przepały. Generalnie pokusiłem się o napisanie tej analizy, bo to zdjęcie dla mnie nie przedstawia niczego. Powinienem tutaj zobaczyć ładnie zaprezentowaną przez modelkę garderobę w ukierunkowanej stylizacji a nie widzę nic prócz kanapy w małej Go, zlewającej się z tłem. Pozdrawiam.


2012-12-19 09:00:00 przez margherita
Jeśli Autor wrzuca tutaj zdjęcie być może uważa je za swoje największe osiągnięcie..każdy ma jakieś początki i właściwie do samego końca uczy się i doskonali..to my jestesmy Moderatorami i decydujemy o losie danej fotografii..po cóż inna moderacja?;-)inni Uzytkownicy mogą również wyciągać z tego wnioski i dochodzić do własnych spostrzerzeń..oczywiście fachowe komentarze pomagają zwrócić uwagę na potencjalne niedoskonałości, ale każdy ma prawo do publikacji i pokazania swoich prac, nawet jeśli nadają się tylko do albumów rodzinnych:-)Za każdym takim zdjęciem kryją się uczucia innej osoby, nawet wręcz emocjonalny związek z pokazywanym szerszej publiczności swoim uchwyceniem danej chwili..czy to w krajobrazie, naturze czy portrecie, bądź innych kategoriach..to taka dygresja( może zbyt przydługa) do komentarza poniżej..Jeśli chodzi o naturę tutaj przedstawioną to owszem, mgielny dzień, krople wody na gałązkach mogą być dobrym tematem..pozostaje jeszcze pytanie czy to co widzi Autor przełoży sie później na sukces chociażby w postaci opublikowania w GN..Tutaj widzę nieprzemyślany i przypadkowy kadr..może w przyszłości warto by było ubogacić go jakimś np. ślimakowym akcetem w powiązaniu z eksperymentami z głębia ostrości..tutaj zbyt dużo elementów w kadrze, tworzy się bałagan..Zachęcam Autora do studiowania fotografii opublikowanych w GN i GW w tej samej kategorii..poprzez takie podglądanie innych wiele można sie nauczyć..a jeśli uzupełnimy swoją wiedzę fachową literaturą to myślę, że w przyszłości sukces gwarantowany:-)Nie zniechęcajmy ludzi na początku ich przygody z fotografią, bo myślę że właśnie z takim Autorem mamy tu do czynienia..


2012-11-29 09:33:08 przez yossarian
Niestety nie jest dobrze... Ciężki dół i niefortunne cięcie z lewej sprawiają, że kompozycja jest przytłaczająca i niezrównoważona. Dodając do tego górne "zamknięcie" kadru w postaci bezlistnych i mało urokliwych witek w chaotycznym układzie, jak dla mnie los fotografii już na tym etapie jest przesądzony. Nie jest to jednak koniec mankamentów... Gdy idzie o kwestie techniczne, przede wszystkim trzeba wskazać na niepoprawny i nienaturalny balans bieli - zdjęcie jest w nieuzasadniony sposób zażółcone. Widać także, że górna część została przyciemniona, a efektu tego nie zastosowano selektywnie. Kwestią drugorzędną jest przy tym, czy to rezultat użycia filtra połówkowego, czy też wynik postprocesu. Nadto, nie usunięto zniekształceń geometrycznych obiektywu, jak również nie wyprostowano horyzontu, który wyraźnie chyli się w lewą stronę. Wreszcie, zarówno aura jak i pora fotografowania również sprawiły, że praca nie prezentuje się atrakcyjnie - brak światła i cieni odbiera w tym przypadku jakąkolwiek plastykę.


2012-03-04 10:05:58 przez dzikie_wino
Fotografia to takie medium w którym najlepiej pokazywać jeden temat/motyw jednocześnie. Tak - żeby oglądający mógł łatwo doczytać się znaczenia. W przypadku Twojej pracy mamy do czynienia z "ważnymi" elementami: 1) przecięty samochód z prawej 2) przecięta pani z lewej 3) postać w centrum kadru wskazywana przez linie jako główna 4) mostek [poręcze] z lewej 5) szpaler drzew 6) szpaler ławek i śmietników [niebieskich... czyżby Kraków?] 7) murek 8) czerwone chabazie u góry 9) przejście dla pieszych 10) para przy barierkach Kompozycja wskazuje na to, że to co się dzieje po prawej jest równie ważne więc gapię się w samochód. Potem w Panią potem na to czerwone [ładne], potem na zbieżność linii, i wzrok sobie biega i biega po całym kadrze. A na koniec sobie myślę: ktoś tu się bawił suwaczkiem w Lightroomie, że takie niewyraźne... A może to mgła?


2012-02-24 00:14:58 przez ostry
Miejsca znam i bardzo lubię, warunki bardzo ciekawe, piękne niebo nad Tatrami, niemniej mam wrażenie iż Autor chciał pokazać zbyt wiele. Co moim zdaniem w przypadku formatu panoramy nie działa korzystnie na odbiór. Kadr wydaje się być zrównoważony oraz zróżnicowany kolorystycznie, ale rozmiar 1300px:300px powoduje iż obraz jest mało czytelny, z jednej strony ma się wrażenie 'przeładowania' a z drugiej pewnego rodzaju 'rozproszenia' elementów w kadrze. Jednym słowem rozmiar powoduje iż ma się wrażenie obrazu ukazującego 'wszystko' i 'nic', wzrok widza nieco chaotycznie krąży po kadrze. Osobiście skupiłbym się na trochę węższym ujęciu ukazującym nieco więcej szczegółów w większym rozmiarze. Można również z powodzeniem z tego kadru skomponować co najmniej cztery osobne ujęcia. Z technicznej strony można by popracować nieco nad kolorystką nieba, oraz poprawić las po prawej.


2012-02-18 11:23:53 przez keramodnor
Niestety, minimalizm nie polega na umieszczeniu dość małego elementu na gładkim tle. Minimalizm, to zmniejszenie ilości elementów występujących w kadrze do takiego poziomu, przy którym nie występują już elementy niepotrzebne i zaśmiecające. Aby precyzyjnie rozmawiać, pójdźmy od drugiej strony. Otóż minimalistyczne dzieła charakteryzują się taką sterylnością i elegancją, że jakikolwiek nowy element w kadrze może już tylko przeszkadzać w skojarzeniu obrazu ze spokojem, ciszą, medytacją, kontemplacją. Nieodłącznym atrybutem minimalizmu, bodaj najważniejszym, jest jakość i wręcz laboratoryjna precyzja. Czego w analizowanym zdjęciu zupełnie nie ma. Innym atrybutem, który nie jest łatwy do osiągnięcia, jest pozorna anonimowość obrazu. Otóż powinien on być tak bardzo ograniczony, by wywołać złudzenie braku piętna autora w dziele, by wywołać złudzenie anonimowości w atmosferze całej fotografii, jednak nie może do końca autora wyeliminować. Skrajnym przykładem złego minimalizmu będzie np. czarna kropka w PD mocnym punkcie na białym tle - w takim przypadku może istnieć tylko jeden autor, ten który był pierwszy - przy czym autorem takiego obrazu może być każdy i nikt. Właśnie podobnie jest z analizowaną pracą - minimalne piętno autora zostało zupełnie wyeliminowane wraz ze zbytnim ograniczeniem środków wyrazu. Nie przypadkiem użyłem słowa precyzja, ponieważ minimalizm może dać o sobie znać na wielu poziomach: niewielka ilość linii (piony, poziomy, skosy), niewielka ilość kolorów i tonów, niewielka ilość elementów, kształtów. W zasadzie nie tylko niewielka ilość i ograniczenie co do ilości ich gatunków, ale też ograniczenie do podstawowych form - podstawowe bryły, podstawowe kolory itd. Niestety, zbyt wielu początkujących autorów rozumie minimalizm w ten sposób, że byle jak fotografują samolot na tle nieba - i już. http://www.obiektywni.pl/upload/real/115/572743_418412.jpg


2011-12-07 12:15:44 przez dzikie_wino
pierwsza rada: niech nie znika [i to niniejszym Ci zapewniam] druga: Pani mi się bardzo podoba [modelka, stylizacja, poza, mejkap, fruzka] i generalnie wszystko byłoby w miarę ok gdyby nie tło, o którym pisali poprzednicy trzecia: Panią, która mi się tak podoba, wziąć na zdjęcia kolejny raz i zamiast poprawiać nie do końca udaną fotę [z potencjałem], zrobić nową o niebo lepszą. czwarta: może trochę bardziej kreatywnie [odważnie] ze światłem? Bo stylizacja zakłada coś szarp a światło... nie sharp'ie, trochę płasko jest piąta: czernie można by na przyszłość próbować mocniej zaakcentować i wydobyć - w końcu to moda, a mała czarna na takiej Pani powinna błyszczeć i wysuwać się na prowadzenie cięcia i kadrowanie mi się bardzo podobają z wisiora bym zrezygnował i tylko bransoletki zostawił, wręcz ich dołożył w sumie fajne, ale do zrobienia od nowa :] powodzenia


2011-08-14 21:08:06 przez polanski
Szanowny autorze:)dzieci temat wdzięczny ale trudny:) w tym przypadku mamy parę wad...zobacz sam czy nie mam trochę racji:) zacznijmy od światła -albo jego brak na twarzy dziewczynki ,w takim wyszła kiepsko -zobacz na lewe oko wyszło jak jedna wielka plama,a w rzeczywistości tak nie jest -ostrość ...moim zdaniem trochę uciekła w górę,bardziej mamy ostre wzorki na chustce niż na twarzy -co daje mi do myślenia ,ze ostrość była przypadkowa -ułożenie dłoni,poza też chyba (mam takie wrażenie trochę wymuszona nie naturalna-może dać dziecku swobodę z czasem sama się ustawi,nawet nie będzie o tym wiedzieć,że robisz jej zdjęcie. -no i tło tam też dziej się coś złego. -Zobacz sam na tym portalu ile jest dzieci ,zdjęć w tym temacie,nikogo nie będę polecać,ale zapraszam do oglądania tego tematu a na pewno będzie lepiej:)


2011-06-28 10:50:06 przez dzikie_wino
Bardzo starałem się odnaleźć jakiekolwiek plusy w tej odsłonie... Owocem tych poszukiwań jest moja analiza. Żeby nie było - subiektywna. Muszę przyznać, że nawet windsurfer z tej foty próbował zwiać - ale mu się nie udało. Za słaby wiatr? ;) Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy, to nietrafiona kompozycja. Bo po co niby tyle przestrzeni z lewej skoro obcinamy modelce nogi? Jak ona teraz bidula tam dojdzie? W tą przestrzeń? Wszystko w kadrze dzieje się od połowy w prawo. Następną sprawą jest niedbałość. Zostawienie prawego dolnego rogu tak jak jest w tej chwili - to tak jakby wystawić pupę do lania. To samo tyczy się czarnego stanika. Format panoramy w tym wypadku nadaje się w moim mniemaniu świetnie na billboard. Tylko co będzie reklamowane? Testy ciążowe? Radio Maryja? Becikowe? Umarłbym ze śmiechu jakby tam wkleić napis Marlboro. Nieopanowanie światła to następna sprawa w kolejce. Biały kubraczek i gatki dają po oczach w sposób ledwo akceptowalny. A dla wielu pewnie - nieakceptowalny. Minka modelki nie ma wiele wspólnego z tematem. Jest ogólnie - nijaka. Koniec końców zostaje ten gostek [gościara?] na desce. Daje radę. Szkoda, że jest mrówką i szkoda, że nie wiało mocniej - bo może udałoby się uciec w lewo... A może udałoby się uciec W OGÓLE. Fotografia bez pomysłu. Ale wartościowa. Można się na niej nauczyć jednej prostej rzeczy: FOTOGRAFIE BEZ POMYSŁU I BEZ WARSZTATU TO WAKACYJNE PSTRYKI. Dla porównania ciążowa fotografia po drugiej stronie barykady: http://www.fotoferia.pl/photo/30998#full P.S. I błagam... Nie bierz Autorze tej krytyki personalnie. Większość daje NIE PUBLIKUJ bez słowa komentarza.


2017-02-01 09:45:42 przez michal_w
Autorko/autorze pozwolę sobie nieco rozwinąć to co napisał już maluczki. Prawe oko modelki nie zmieściło się w głębi ostrości. Warto czasem spróbować kilku wariantów przysłony. Szczególnie w sytuacjach kiedy model/ka nie stoi na wprost fotografa, a oczy nie znajdują w takiej samej odległości względem obiektywu. Przy małych głębiach ostrości nawet drobne przesunięcie ma kluczowe znaczenie dla ostrości obydwu oczu. Nastepna rzecz to ciemna plama w lewej części kadru, która nie pomaga w budowie kompozycji. Ciąłbym w tym przypadku do kwadratu. Cera modelki wyszła dosyć mocno zażółcona. Można to poprawić na etapie obróbki zdjęcia. Kolejna kwestia, nad którą można by popracować to cięcie głowy i linia umiejscowienia oczu. Na początek spróbuj ciąć górę zdecydowanie albo wcale. Co do czu - dobrze kiedy umiejscowione są bliżej 2/3 kadru niż w jego połowie. W ten sposób lepiej przyciagamy uwagę widza, a przy koncepcji powyższego portretu oczy powinny odgrywać kluczową rolę. To tyle ode mnie na początek. Powodzenia!


2016-12-11 07:37:24 przez michal_w
Tytułowy obrzęd konkuruje w kadrze z osobami, które występują w roli widzów. Podczas fotografowania sceny skupiłbym uwagę na uczestniczkach ze świecami. Kolejna rzecz to moment wyzwolenia migawki. Warto wyczekać i uchwycić chwilę, która pokazuje szczególne emocje lub ciekawe dla widza zdarzenie. Tu tego brakuje. Następny aspekt, który wymaga poprawy to technika wykonania zdjęcia. Prezentowana fotografia jest nieostra. Czas naświetlania 1/8s wykonywany z ręki dla scen, w których występuje ruch to praktycznie gwarant poruszenia. Warto w takiej sytuacji podnieść czułość i skrócić czas naświetlania. Poza tym przydałby się jaśniejszy obiektyw. Przysłona 4.5 w ciemnych pomieszczeniach nie jest naszym sprzymierzeńcem. Z reguły dla takich scen optymalny zakres jasności obiektywu to 1.8-2.8 w zależności od tego jaką głębię ostrości chcemy uzyskać.


2016-11-24 20:13:37 przez wojtek_b
W surrealizmie, z jego natury, logiczny porządek rzeczywistości jest zburzony. Jednak dotyczy to raczej wyłącznie logiki racjonalnych mechanizmów funkcjonowania świata, a nie logiki samego obrazu, czyli takich rzeczy jak perspektywa, rozkład świateł, cieni itd. Właśnie dlatego dobry surrealizm ma dużą siłę oddziaływania na widza, że mami nas nierzeczywistymi wizjami artysty poprzez takie przedstawienie elementów, jakby naprawdę były w obrazie. Dlatego, gdyby w Twoim obrazie była optyczna logika na styku falująca powierzchnia wody - dolna część obrazu, wszystko byłoby dobrze.


2016-09-27 12:34:18 przez iso2000
"W malinowym chrusciaku" Bardzo symboliczne, kierujace sie subtelnoscią, skrytoscią, wrazliwoscią, niezwykloscią, ucieczką od rzeczywistosci. Jednak w tym kadrze tego miestety nie widze. Stylizacja w tym kadrze jest ciezka ( dlugie czarne aksamitne rekawiczki, boa z pior, sukienka, plachta materialu na stole) przytlaczajaca wrecz. Mimika modelki nie przekonuje i nie przekazuje zawartego w tytule przekazu gdzie idea przednia jest szczescie zakochanych gdzie ich milosc jest nadzwyczaj silna, delikatna Brakuje mi tu strasznie tej intymnosci, lekkosci, wrazliwosci. (Ten zielony "obloczek", ktory mial symbolizowac, jak mniemam, kraine wiecznej szczesliwosci, raju, przez nietrafne dobranie stylizacji, nie do konca zgrywa sie z caloscia. W tym przypadku tytul przygniótł prace zamiast ja wzniesc ponad przecietnosc. Dlatego wlasnie zaglosowalam na nie. Modelka bardzo urodziwa, piekna idea. reszta j/w.